Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soczewica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

Pasztet z soi, zielonej soczewicy i marchewki

Soję znałam tylko z gotowych kotletów sojowych kupowanych w sklepie. Co prawda nigdy nie zachwycały mnie smakiem, ale odpowiednio przyrządzone i przyprawione były dosyć smaczne. Postanowiłam jednak wprowadzić świeżą soję do naszej diety ze względu na jej wspaniałe właściwości. Zakupiłam więc 500 g soi, namoczyłam przed weekendem i postanowiłam działać:)

Czy wiedzieliście, że potrawy zawierające soję mają mnóstwo zalet i nie powinni się nią zajadać tylko wegetarianie? Najważniejsze jest to, że jest bogatym źródłem łatwo przyswajalnego białka (nawet do 40%) - podobno pod tym kątem przewyższa nawet mięso! Dodatkowo obniża poziom złego cholesterolu we krwi,  chroni przed nowotworami piersi, prostaty, okrężnicy, trzustki (dzięki zawartości substancji zwanej genisteiną!), zawiera wiele witamin (A, B1, B2, B6, B12, C, D, E) i składników mineralnych (fosfor, żelazo, magnez, wapń), łagodzi objawy klimakterium. Soja zawiera dosyć sporo tłuszczu (nienasycone kwasy tłuszczowe) oraz kalorii. Jedząc soję możemy zdecydowanie rzadziej chorować.


Soja to warzywo strączkowe i dlatego  musimy ją odpowiednio przygotować. Oczywiście obowiązkowo wymaga namoczenia (około 12 godzin) a potem gotowania (około 2 godziny). Jeśli więc mamy ochotę na to warzywo warto przygotować trochę więcej niż tylko 1 czy 2 szklanki (zawsze można zamrozić). Jak tak właśnie zrobiłam dzięki czemu zaoszczędziłam trochę czasu i gazu:) No i oprócz pasztetu z soi, zielonej soczewicy i marchewki przygotowałam jeszcze pyszną pastę do domowego chleba (o której w następnym poście).

Składniki:
  •  2 szklanki soi
  • 1 szklanka zielonej soczewicy
  • 1 szklanka tartej marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • 2  łyżeczki tartej gałki muszkatowej
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 6 sztuk ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • 2 łyżeczki pieprzu ziołowego/czarnego
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 2 łyżeczki tymianku
  • 2 łyżeczki ostrej papryki 
  • 1 łyżeczka chilli
  • sól, pieprz
  • 2 jajka
Przygotowanie:
Soję namaczamy 12 godzin (najlepiej na noc). Następnego dnia gotujemy wraz listkami laurowymi i zielem angielskim. Pod koniec gotowania wrzucamy do soi marchewkę. Gotujemy jeszcze 15 minut. Soczewicę gotujemy w osobnym garnku z dwoma szklankami wody, aż do całkowitego wyparowania wody. Wszystkie warzywa po ugotowaniu mielimy w malakserze lub maszynce do mięsa (zdecydowanie lepiej jest użyć maszynki do mięsa, ale z lenistwa wybrałam blender, dlatego też warzywa nie są tak dokładnie zmielone jak bym chciała:)), dodajemy przyprawy oraz jajka. Dokładnie mieszamy. Całą masę przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy około 45 minut w temperaturze 200 stopni.





środa, 5 lutego 2014

Kremowa zupa pomidorowa z soczewicą

Są dni, kiedy wracam bardzo późno do domu i okazuje się, że nie zaplanowałam żadnego obiadu. Brak czasu na zrobienie zakupów czy po prostu przyrządzenie zdrowego posiłku powoduje, że muszę mieć zawsze plan B. Bo jak wracam późno do domu to jestem strasznie głodna! Wykończona cały dniem aktywności zarówno fizycznej jak i umysłowej żądam posiłku. I to zdrowego! Nie chcę by takim moim planem były sosy z torebek, chemiczne zupy czy jedzone w pośpiechu fastfoody. Moim planem awaryjnym jest zupa pomidorowa (zazwyczaj w formie kremu) w różnych wersjach. Dziś z czerwoną soczewicą.

Składniki:
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 1 mała czerwona cebulka
  • 4 kostki rosołowe domowej roboty
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka chilli
  • pieprz, sól
  • świeża bazylia
Przygotowanie:
Pomidory, soczewicę, pokrojoną cebulkę, pokrojony czosnek wrzucamy do garnka i zagotowujemy w 3 szklankach wody i 4 kostkach rosołowych domowej roboty. Po ugotowaniu wszystko dokładnie miksujemy blenderem, doprawiamy bazylią, sosem sojowym oraz przyprawami. Czas przygotowania 20-30 minut.


środa, 29 stycznia 2014

Rozgrzewajaca zupa fasolowa z białą fasolką, czerwoną fasolką i fasolką mung

Potrzebuję dobrej, pożywnej i rozgrzewającej zupy! Chcę, aby dodała mi energii, ogrzała w mroźne wieczory po powrocie z pracy i żeby jej starczyło na co najmniej dwa dni (z tym to będzie najgorzej, bo dobre rzeczy najszybciej znikają). W potrzebie rozbudziłam moją kreatywność i pomysł na taką zupę się znalazł. Przedstawiam więc zupę fasolową z białą fasolką, czerwoną fasolką i fasolką mung. Maksymalnie fasolowa!

Zmniejszona ilość mięsa w mojej diecie nakazuje dostarczyć substancji odżywczych, których potrzebuję. Białko roślin strączkowych jest niezwykle ważne w takiej diecie i dlatego warto je często jeść. Nie może być idealnie, gdyż pyszne i pożywne rośliny strączkowe są ciężkostrawne dla naszego organizmu i większość trzeba namaczać wcześniej (czerwona soczewica jest bardzo praktyczna, gdyż nie trzeba jej namaczać i szybko się gotuje). Namaczanie ma jednak jeszcze jedno ważne znaczenie: wtedy rozpoczyna się proces kiełkowania nasion i substancje odżywcze stają się bardziej dostępne dla naszego organizmu. Samo zdrowie! Przygotowanie zupy rozpoczęłam już dzień wcześniej od namoczenia białej fasoli i fasoli mung.

Składniki:
  • 2 szklanki białej fasolki (namoczonej około 12 godzin, najlepiej w nocy)
  • 1/2 szklanki fasolki mung (namoczonej około 12 godzin, najlepiej w nocy)
  • 1 puszka czerwonej fasolki
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy (nie trzeba namaczać)
  • 2 ziemniaki
  • 1/2 średniej wielkości bulwy selera
  • 3 domowe kostki rosołowe
  • 2 listki laurowe
  • 2 ziela angielskie
  • 2 łyżki majeranku
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki startego świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka chilli
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • pieprz, sól
Przygotowanie:
Białą fasolę płuczemy po 12 godzinach moczenia i zalewamy świeżą wodą. Pierwsze 10 minut gotujemy bez przykrycia na dużym ogniu, gdyż wtedy pozbywamy się enzymów zaburzających trawienie. Możemy oczyścić wywar z szumowin. Do gotującej się fasolki dodajemy dodajemy fasolkę mung, którą również płuczemy po namoczeniu, ziele angielskie oraz liście laurowe i gotujemy jeszcze około 30 minut. Po tym czasie do garnka dodajemy 3 kostki domowej roboty lub 2 szklanki bulionu, czerwoną soczewicę, pokrojone ziemniaczki, pokrojony seler i czerwoną fasolkę. Dodajemy czosnek, starty imbir, sos sojowy oraz przyprawiamy. Gotujemy jeszcze około 30 minut.